Jakie z tego korzyści?

1. Szybka aklimatyzacja nad morzem

Świeże powietrze, kąpiele w morzu, tajskie masaże na brzegu – bardzo szybko usuną zmęczenie i ułatwią adaptację do czasu i klimatu, wtedy oddychamy pełną piersią i cieszymy się z pięknych krajobrazów. Przelot na południe jest relatywnie krótki – trwa około godzinę, przykładowo: z Bangkoku na wyspę Samui mamy około 20 lotów dziennie, łatwo dopasować do przylotu.

2. Odpowiedzialne zwiedzanie

Zwiedzanie Bangkoku na koniec podróży, gdy nasi goście są już są po dziesięcio-dniowych doświadczeniach, zaklimatyzowani do czasu, kimatu i kuchni – przyniesie pełne bogactwo odczuć i wrażeń oraz większą swobodę. Podczas wcześniejszego spotkania z naszymi gośćmi – przekazujemy pełną informację co warto zobaczyć a co można spokojnie pominąć, staramy się unikać wszelkiego rodzaju ‘fabryk turystycznych” i pseudo-atrakcji.

3. Bez niepotrzebnych powtórek

W odróżnieniu od większości agencji turystycznych – nasze biuro stara się uniknąć “powtórek” czyli Bangkok na początek i na koniec. To niepotrzebne straty czasu na odprawy na lotnisku i dojazdy do/z centrum Bangkoku, każdy z tych transferów zabiera prawie godzinę  czasu. Wariant z powtórkami jest wygodny dla biur turystyki masowej; turystom przynosi tylko straty czasu. Bangkok nie jest najlepszym miejscem na regenerację sił po długiej podróży i “jet leg”- jest gorąco, smog, korki uliczne w mieście-molochu (12 milionów mieszkańców i 7 milionów pojazdów). Zdecydowanie lepiej – zacząć od morza i kameralnego hotelu, przy plaży z tajskim masażem pod palmami i bryzą od morza.